Dlaczego ludzie zazwyczaj boją się rywalizacji?

Istota postrzegania

Uczono mnie albo sam się nauczyłem z książek, życia i prędzej skłaniałbym się ku temu drugiemu, że populacja, czyli zbiór osobników przypominających ludzi bądź też nie, reaguje na podstawie najróżniejszych bodźców, czyli jak palnie się kogoś w łeb z patelni, to zacznie odczuwać ból bądź też radość. Na tej podstawie jaka reakcja następuje, zaczyna się kolejny proces zwany ocenianiem, czyli tak zwanym kategoryzowaniem. Proces groźny dla oceniającego i ocenianego, bo bardzo łatwo popełnić błąd jak się nie ma „rzetelnej wiedzy”. Wziąłem w cudzysłów, bo z tą wiedzą różnie bywa, a o rzetelności nie mi się wypowiadać.

Powyższy obrazek zamieszczam, bo przypomniał mi o nim, Piotr, współorganizator turniejów bilardowych. Najsampierw przetłumaczmy te 4 słowa z angielskiego na polski, aby było zrozumiałe:

-> Equality – równość w rozumieniu takim, że 2=5, 2=2, 8=10, 2=3 itd. Jest to szerzeg założeń, które są albo prawdziwe, jeżeli opiszemy wynik szczegółami albo fałszywe, jeżeli nie opiszemy ów wyniku szczegółami, czyli np. z dwóch półkilogramowych ciast da się zrobić 5 małych babeczek. Dla jednych jest to realne, a dla drugich nie. Tak się buduje podział na realnie postrzegających rzeczywistość i na tych, co nierealnie postrzegają rzeczywistość.

-> Reality – rzeczywistość w rozumieniu takim, że jest pewna zbiorowość i każdy wchodzący w tę zbiorowość postrzega ją na swój sposób w zależności od różnych czynników. Jest to wymieszanie realnie postrzegających z nierealnie postrzegającymi rzeczywistość, czyli wpuszczenie wygłodniałego lwa do klatki z małym dzieckiem oraz, dajmy na to, jego/jej rodzicami. Jedna strona będzie napierać, aby pożreć, a druga, żeby uciekać czy się jakoś bronić.

-> Equity – sprawiedliwość, słuszność, kapitał własny, udział w rozumieniu takim, że te obie skonfliktowane strony próbują wypracować konsensus, czyli takie zjawisko, gdzie lew będzie najedzony, a dziecko i rodzice przeżyją.

-> Liberation – wyzwolenie, uwolnienie w rozumieniu takim, że znika klatka, a lew razem z dzieckiem i rodzicami mają zacząć żyć w takiej symbiozie, aby dwie strony mogły sobie żyć bez żadnych przeszkód.

Te cztery etapy zawsze zachodzą i się krzyżują, co się powszechnie nazywa różnie – zniechęceniem, wypaleniem, odrazą, nienawiścią, szczęśliwością, uspokojeniem, lubieniem, nielubieniem itd. itp.

Dlatego przy tworzeniu turnieju, dajmy na to bilardowego, musimy zakładać różne oddziaływania wynikające z krzyżowania się powyższych czterech etapów postrzegania. Dla jednych bila jest po to, aby widzieć, żeby nie trafić, dla drugich nie widzieć, żeby trafić, dla trzecich widzieć, żeby trafić, a dla ostatnich to widzieć, że a czy były tu jakieś bile do wbicia?

Podsumowując, nie bez powodu wymyślono powiedzenie, że strach ma wielkie oczy, które różnie się odczytuje i cytując Platona „Nic się nie dzieje przypadkowo, zawsze jest jakaś przyczyna i konieczność.”.