Terminy turniejów „9 stopowiec” 8 bill

Zmiany terminów turniejów.
8 bill
1. 26.01
2. 22.02 poprzednio 23.02
3. 28.03 poprzednio 29.03
4. 25.04 poprzednio 26.04
5. 30.05 poprzednio 31.05
są to dni sobotnie, poprzedzające niedzielę w którą miały odbyć się turnieje „9stopowiec” w 8-bill.
Powód zmiany zbyt dużo pokrywających się turniejów w tych samych terminach w Zakręconej bili i Hadesie.
Turniej w 9-bill, bez zmian.

Czy regulamin turniejów w końcu powstanie?

Z takim pytaniem mogli się zapewne borykać organizatorzy turniejów, kiedy stawiali swoje pierwsze kroki w organizacji zawodów, w których szranki stawali a to adepci sztuki bilardowej, a to Ci, którzy opanowali już ów technikę w bardziej pewny dla siebie sposób.

Nie przedłużając i nie pisząc ściany tekstu, należałoby już obwieścić, iż turniej bilardowy 9-stopowiec, organizowany w klubie 9stóp w Poznaniu 24 lutego 2019 roku, będzie już organizowany w towarzystwie regulaminu skrzętnie na razie ukrywanego niczym szkic Konstytucji Trzeciego Maja, by nie wzniecić niepotrzebnej nikomu rewolty krwawo stłumionej.

Gdzieniegdzie już słychać głosy, że regulamin nie może być zbyt rozlazły, a co za tym idzie, chaotycznie napisany. Skutkiem tego może być to, że czytający go popadną w nieodpartą chęć nieprzeczytania go, bądź, co gorsza, pokracznego zrozumienia.

W myśl zasady starożytnych, a precyzyjniej rzecz ujmując, rzymskiej zasady dura lex sed lex Regulamin będzie zawierał w sobie zasady, od których nie będzie odejścia podczas organizacji turnieju, jak to, niestety, mogło mieć miejsce, co przysporzyłoby niechciane problemy natury dziecięcej w postaci krzyku, ryku i smarków w okolicy nosa.

Organizatorzy nie posiadaliby przy sobie husteczek w celu zażegnania kryzysu, a tu nagle z pomocą przychodzi On, czyli włącznik światła, a tuż po jego wciśnięciu wszyscy poczują się oświeceni.

Jak przygotować się do turnieju?

Turniej to sprawdzenie swoich umiejętności, które dotychczas się nabyło. Jest to istny sprawdzian, do którego się człowiek przygotowuje albo idzie na żywioł.

W tym momencie nachodzi człowieka pytanie, jak nabyć umiejętność grania w bilarda.

Na początek zacząłbym od kupienia sobie własnego kija za około 100-300zł. Jak kogoś stać, to sobie może kupić nawet za 2000zł, ale z początkami bywa różnie, więc nie świrowałbym z typowo polskim podejściem – zastaw się, a postaw się.  Wśród elity bilardowej wiadome jest to, iż dobry zawodnik zagra każdym kijem i nie będzie wybrzydzał.

Zatem jak już chwyciliśmy ów narzędzie zbrodni potrzebne nam do wbicia poszczególnych bil na stole, to wypadałoby zaznajomić się z zasadami poszczególnej gry rozgrywanej na stole bilardowym.

Najczęściej rozgrywaną odmianą jest ósemka. Jeden zawodnik ma całe bile, czy jak to mawiają Angole – solid balls, a drugi połówki, czyli po angielskiemu – striped balls. Ten, który pierwszy wbije swoje, może zmierzyć się z tak zwanym bossem na czarno ubranym. Parę razy słyszałem sformułowanie mulatką, murzynką, czarnulką, a jak się oparła o krawędź i nie wpadła do łuzy, to ciśnięto w nią najgorszymi wulgaryzmami. Tak czy inaczej, to ona kończy mecz.

To jak już mamy tego swego kija i już wybraliśmy grę, to czas znaleźć sobie partnera/partnerkę do gry. Na sam początek proponuję zapoznać się z bilą białą oraz dowolnie wybranymi trzema bilami z zestawu. Ustawić sobie ów bile tak, aby zmierzyć się z paroma strzałami oraz wyczuć jak się zachowują bile na danym suknie.

Sukno wyczute to połowa sukcesu. Niejaki Ronnie O’Sullivan lubi jeszcze ustawić sobie jeszcze sędziego, aby nadążał za jego grą. Ponadto, jednemu zwrócił nawet uwagę, aby zbadał sobie wzrok, bo według O’Sullivana wydał niesłuszną decyzję dotyczącej „bili stycznej”.

Zatem, ilekroć stajemy przy stole, to mamy do czynienia ze wzrokiem własnym, jak i cudzym. Ten pierwszy dodaje nam otuchy, że w ogóle widzimy, a ten drugi mówi temu pierwszemu – Ej! To może nie grajmy tak, co?

No i tu jest kij rozkręcany. Nie gram w to i cha! Niech się sam skręca jak ma ochotę. Ja go trzymać więcej nie bede i niech nie próbuje mnie zachęcać. Nie chwycę go i tyle. Niech leży tam gdzie leżał. Po co sobie gitarę nim zawracać…

Tak się zaczyna zakopywanie motywacji na cmentarzu niepamięci oraz wypalonych zniczy. Wziąłbym go znowu. Złożył ponownie i spróbował swych sił, tam, gdzie starczyłoby mi sił. A co jak przyjdzie silniejszy ode mnie?

Wtedy wnet drzwi się zamontuje takie, że przez nie nie wejdzie. Zabarykadujmy się na silniejszych. Ogólnie wyobraźmy sobie, że zniknęli. Świat będzie należał tylko do słabiaków. Tylko słabiacy będą się trzaskali między sobą. Który z nich wygra? Czyżby ten słabszy ze słabiaków? Za to, że wygrał dostanie nagrodę dla tego, co zajął ostatnie miejsce w turnieju. Toż to nagroda za bycie słabym. Wieczny koniec zwieńczony nagrodą bycia słabszym.

Niech żyje bycie lepszym i gorszym jednocześnie!

Regulamin turniejów 9-stopowiec

Wszystkich uczestników Turnieju serdecznie zapraszamy do zapoznania się z zasadami i regulaminem obowiązującym w turniejach „9-stopowiec”, które obywają się w Klubie „9 stóp” ul. Łacina 6-8, Poznań, w każdą ostatnią niedziele, każdego miesiąca. Każdy z uczestników zobowiązany jest do zapoznania się z regulaminem, podpisując oświadczenie potwierdzające znajomość regulaminu w dniu turnieju. Regulamin oraz oświadczenie znajdą Państwo na stronie: http://turnieje-bilardowe-poznan.pl/regulamin-turnieju . Oświadczenie można wydrukować w domu i przynieść je ze sobą, lub podpisać na miejscu w dniu turnieju.